Kupiłem motocykl, który jest wampirem – horror komedia
Opis
Ironiczny horror motocyklowy o pojeździe napędzanym krwią. Świadomie tandetna mikstura inspirowana Samem Raimim.
Czytaj więcej
„Większość dobrych motocykli napędza benzyna. Niestety, to jest zły motocykl. Napędza go krew!” – głosił lektor w oryginalnym kinowym zwiastunie KUPIŁEM MOTOCYKL-WAMPIRA. Tytułowy pojazd zostaje użyty przez gang motocyklowy, który przerywa satanistyczny rytuał w Birmingham na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Gdy przywódca kultu zginie, postanawia opętać motocykl jednego z bikerów i na własną rękę wymordować resztę swoich oprawców. Połączenie horroru satanistycznego z filmem motocyklowym pokazywano już w sekcji BLOODY HELL! podczas zeszłorocznej PSYCHOMANII. Nowy film jest jednak świadomie tandetny, ironiczny i zabawny, mocno inspirowany twórczością Sama Raimiego, ze szczególnym wskazaniem na dwie pierwsze części MARTWEGO ZŁA. Ogląda się to z połączeniem rozbawienia i niedowierzania. Przednie światło tytułowego motocykla świeci krwistą czerwienią, sceny mordów są tyleż krwawe, co celowo kuriozalne, a w pamięci zostaje przede wszystkim scena, w której główny bohater prowadzi dialog z własną kupą. Żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy!
czw. 22.10 · 20:00